· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Ujawniono boom chińskiego handlu narzędziami tortur

 

 
   
 

Kwitnący handel, wytwarzanie i eksport narzędzi tortur przez chińskie firmy podsyca naruszenia praw człowieka w Afryce i Azji – ujawniają wspólne badania Amnesty International i Omega Research Foundation. 

Nowy raport – Chiński handel narzędziami tortur i represji – pokazuje, że istnieje ponad 130 chińskich firm zamieszanych w produkcję i handel potencjalnie niebezpiecznego sprzętu służącego do egzekwowania prawa. 10 lat temu liczba takich firm wynosiła 28.

Niektóre z otwarcie sprzedawanych przez te firmy urządzeń – w tym ręczne paralizatory, wzmocnione metalem pałki i ciężkie kajdanki na nogi – są z natury okrutne, nieludzkie, a zatem natychmiast powinny zostać zakazane.

Inny sprzęt, który może mieć uzasadnione użycie w policji – taki jak gaz łzawiący, kule gumowe lub pojazdy policyjne do walki z tłumem – eksportowany jest z Chin, nawet jeśli w docelowych

- Handel ten – prowadzący do licznych cierpień – kwitnie, ponieważ chińskie władze nie zrobiły nic, by powstrzymać firmy eksportujące te urządzenia lub zapobiec przed dostaniem się policyjnego sprzętu w niepowołane ręce.

Chińskie firmy

Chińskie firmy, których właścicielem jest w większości państwo, mają coraz silniejszą pozycję na rynkach sprzętu do egzekwowania prawa.

Chiny są jedynym krajem, o którym wiadomo, że wytwarza pałki z kolcami, które mają metalowe kolce na całej długości pałki lub są plastikowymi pałkami z metalowym końcem z kolcami. Są to specjalnie zaprojektowane narzędzia tortur i mogą sprawić znaczny ból i cierpienie.

Siedem chińskich firm otwarcie reklamuje te pałki do eksportu. Według doniesień wytworzone w Chinach pałki z kolcami wykorzystywane były w Kambodży i sprzedawane siłom bezpieczeństwa w Nepalu i Tajlandii.

Badanie wykazało, że 29 chińskich firm reklamowało w handlu zagranicznym z natury okrutne pałki z paralizatorem. Urządzenia te ułatwiają służbom bezpieczeństwa ręczne zadawanie wielokrotnych, niezwykle bolesnych wstrząsów, które nie pozostawiają długotrwałych śladów, wymierzanych we wrażliwe obszary ciała, w tym genitalia, gardło, pachwinę czy uszy.

Dziesiątki chińskich firm wytwarzają i handlują sprzętem do unieruchamiania, m.in. ciężkimi kajdanami i niewygodnymi krzesłami z okowami. Jedna firma produkuje kajdany na szyję. Te zakładane na szyję urządzenia mogą zagrażać życiu przez ograniczanie oddechu, krążenia krwi i działania układu nerwowego.

Przegląd materiałów marketingowych firm ujawnia, że sprzęt ten sprzedawany jest do różnych jednostek egzekwowania prawa na całym świecie, w tym jednostek, które regularnie dopuszczają się naruszeń praw człowieka.

- Nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia dla umożliwiania wytwarzania i handlu sprzętem, którego podstawowym celem jest umożliwianie tortur bądź sprawianie cierpienia, nieludzkiego lub poniżającego traktowania ludzi. Te ohydne czyny są całkowicie zakazane przez prawo międzynarodowe i chińskie władze natychmiast powinny zakazać produkcji i handlu takim sprzętem – powiedziała Aleksandra Zielińska.

Jedna firma – China Xinxing Import / Export Corporation – która reklamuje sprzęt, w tym m.in. kajdanki na kciuki, krzesła z okowami, pistolety i pałki z paralizatorami – przyznała w 2012 roku, że ma powiązania z ponad 40 państwami w Afryce, a jej handel z Afryką jest warty ponad 100 milionów dolarów.

Kraje docelowe

Amnesty International i Omega znalazły dowody na to, że wytworzone w Chinach pałki z paralizatorami używane są przez policję w Ghanie, Senegalu, Egipcie i Madagaskarze.

Jednym wyróżnionym w raporcie przykładem jest duża dostawa chińskiego sprzętu do tłumienia zamieszek wysłana w lutym 2011 roku do Ugandy pomimo poważnych obaw o powszechne stosowanie przez policję tego kraju tortur i złego traktowania.

Dwa miesiące później chiński sprzęt do kontrolowania zamieszek został przez służby bezpieczeństwa Ugandy użyty do brutalnego stłumienia protestów przeciwko rosnącym kosztom życia w tym kraju. Wyprodukowane w Chinach pojazdy opancerzone były używane podczas brutalnych działań, podczas których zastrzelono co najmniej dziewięć osób, 100 zostało rannych, a 600 aresztowanych.

Chiński sprzęt do był także używany w 2011 roku do tłumienia sprzeciwu podczas wyborów w Demokratycznej Republice Konga, co doprowadziło do przemocy i co najmniej 33 zgonów i 83 rannych. Eksport wciąż rośnie pomimo dowodów na powszechne naruszenia praw człowieka dokonywane przez funkcjonariuszy Demokratycznej Republiki Konga.

Kontrola eksportu

Raport pokazuje, że kontrola eksportu chińskiego sprzętu służącego do egzekwowania prawa jest słaba, pozbawiona przejrzystości i wydaje się nie brać pod uwagę sytuacji praw człowieka w docelowym kraju.

- Wadliwy system chińskiego eksportu umożliwił trwanie handlu środkami wykorzystywanymi do torturami i represji. Pojawia się pilna potrzeba, by chińskie władze gruntownie zreformowały swe przepisy handlowe i zakończyły nieodpowiedzialny transfer sprzętu do utrzymywania porządku do jednostek, które mogą wykorzystać go do łamania praw człowieka – powiedziała Aleksandra Zielińska.

Ofiary

Wzrost międzynarodowego handlu narzędziami tortur i represji ma w Chinach miejsce na tle ciągłych naruszeń praw człowieka. Tortury i złe traktowanie, tak samo jak korzystanie z bezprawnej przemocy wciąż są rozpowszechnione w aresztach i podczas tłumienia protestów w kraju. Amnesty International udokumentowała wiele rodzajów tortur fizycznych w Chinach, w tym z użyciem pałek z paralizatorami.

Jedna chińska ofiara tortur powiedziała Amnesty International: „Oni [policja] użyła pałek z paralizatorami na mojej twarzy – to rodzaj tortur nazywanych przez policję „bengbao popcorn”, bo sprawia, że twarz pęka i wygląda jak sprażone ziarno kukurydzy. Zapach jest okropny, zapach palonej skóry.”

Raport podkreśla także rozpowszechniające się w Chinach nadużywanie mechanicznych urządzeń do krępowania zatrzymanych. Wielu zatrzymanych skarżyło się na wiązanie nadgarstków i kostek, zawieszanie pod sufitem lub zmuszanie do zachowywania niewygodnych pozycji.

Amnesty International i Omega wzywają władze chińskie i wszystkie inne kraje do:
- niezwłocznego wprowadzenia zakazu produkcji i handlu z natury brutalnym sprzętem
- niezwłocznego zawieszenia lub cofnięcia licencji handlowych na dostarczanie pozostałych środków do jednostek utrzymywania porządku i służb, jeśli istnieje poważne ryzyko, że sprzęt ten zostanie wykorzystany do popełnienia lub ułatwienia poważnych naruszeń praw człowieka
- ustanowienia regulacji kontroli eksportu i wprowadzenia praktyki kontrolowania policyjnego sprzętu i sprzętu służb bezpieczeństwa, którego użycie jest dozwolone, ale łatwo może być wykorzystany do popełnienia nadużyć
- zakończenia tortur i okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania i karania, oraz bezprawnego użycia siły, a także zbadania wszystkich zarzutów dotyczących takich spraw i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.

 

 



Tagi: prawa człowieka, tortury
Autor: Amnesty International
Data: 24 września 2014