· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Rok po tragedii uchodźcy wciąż toną na morzu

Unia Europejska skupia się na budowaniu zasieków i uszczelnianiu granic. W konsekwencji uchodźcy i migranci próbują dotrzeć do Europy najniebezpieczniejszą z dróg – centralną częścią Morza Śródziemnego. Najnowszy raport pokazuje zmiany i zaniechania państw europejskich, które rok od śmierci 400 osób w jednej katastrofie łodzi u wybrzeży włoskiej Lampedusy, wciąż odmawiają kompleksowych działań na rzecz uchodźców.

Wstrząsające relacje ocalałych uchodźców (poniżej).

Od początku tego roku na Morzu Śródziemnym zginęło kolejnych 2500 osób. Raport Życie zabrane przez fale: uchodźcy i migranci na Morzu Śródziemnym w niebezpieczeństwie podsumowuje badania prowadzone we Włoszech i na Malcie, włącznie z obserwacją operacji ratowniczych z pokładu statku włoskiej marynarki wojennej. Świadectwa osób, które przeżyły zatonięcia, pokazują koszmar, przez jaki przechodzą ludzie uciekający przez wojną, prześladowaniami czy ubóstwem – próbujący szukać schronienia w Europie.

Od czasu dwóch tragedii z 3 i 11 października 2013 roku, które łącznie pochłonęły życie 500 osób, Włochy rozpoczęły ogromną operację poszukiwawczo-ratowniczą „Mare Nostrum” („Nasze Morze”). Jednak państwa unijne nie zaoferowały im wsparcia. Dopiero we wrześniu tego roku ogłoszono rozpoczęcie koordynowanej na poziomie europejskim operacji Frontexu Triton, która docelowo ma zastąpić „Mare Nostrum”.

Najnowszy raport Amnesty International pokazuje jednak zasadniczą słabość wysiłków ratowniczych – jest to bowiem bardziej radzenie sobie z symptomami a nie rozwiązywanie kwestii uchodźców, którzy nie mają możliwości legalnego i bezpiecznego dotarcia do Europy. Żeby powstrzymać ich przed narażaniem życia na morzu, państwa europejskie powinny prowadzić programy dobrowolnych przesiedleń, oferować wizy humanitarne dla osób, którym należy się ochrona międzynarodowa, czy umożliwiać na większą skalę łączenie rodzin. Niezbędna jest również reforma systemu dublińskiego i solidarny podział odpowiedzialności za uchodźców, by państwa leżące na granicach zewnętrznych UE nie musiały same radzić sobie z napływem dużej liczby osób. Najlepiej pokazuje to przykład Malty, która stara się unikać prowadzenia operacji ratowniczych, ponieważ nie ma możliwości przyjmowania uchodźców i migrantów ze względu na swoje niewielkie terytorium.

 

- Unia Europejska buduje coraz wyższe mury na swoich granicach, a uchodźcy i migranci coraz częściej wybierają przeprawę przez morze w desperackiej próbie dotarcia do Europy. Wystawieni na pastwę przemytników, którzy dają im nieprzystosowane do żeglugi łodzie, migranci dryfują między nadzieją a rozpaczą, życiem a śmiercią - mówi Weronika Rokicka, koordynatorka kampanii Amnesty International Polska.

Konflikty na Bliskim Wschodzie i w Afryce zmusiły kolejne setki osób do ucieczki i poszukiwania schronienia. Coraz więcej ucieka z ogarniętej wojną domową Libii. Od początku 2014 roku 130 tysięcy osób dotarło drogą morską do Europy. To w większości ludzie uratowani przez włoską marynarkę w ramach operacji „Mare Nostrum”.




Tagi: uchodźcy, . Bliski Wschód
Autor: Amnesty International
Data: 30 września 2014