· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

18 Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu. Część 2

Polski dokument to oczywiście nie tylko filmy o duchach, tak więc w repertuarze 18 Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu znalazły się i inne, równie interesujące historie opisujące życie współczesnych Polaków. Codzienną walkę z życiowymi trudnościami, świetnie pokazał film dokumentalny pt.: „Dwa światy” (2015r.). Reżyser ukazał w nim  skomplikowany los rodziny, w której funkcje opiekuńcze spadły na młode barki córki dwojga głuchoniemych rodziców. Maciej Adamek odzwierciedlił z wielką starannością to czym nazywamy dorosłość. Moglibyśmy nawet postawić tego typu pytanie :  „ Co dla nas znaczy pojęcie dojrzałego człowieka ?”. Czy, aby móc określać siebie w ten sposób, konieczne jest ukończenie osiemnastego roku życia ? Czy jedynym poświadczeniem ukończenia okresu dzieciństwa, jest dowód osobisty ?

W filmie Macieja Adamka, wyraźnie widać, że wiek nie ma tu większego znaczenia.

Oddalając się od rodzimego kraju i codziennych problemów, z jakimi musimy się zmagać, włączając w to walkę z duchami, nie można pominąć, chyba najważniejszej projekcji, jaka odbyła się w Kinie Skarb podczas tegorocznej Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu. Mowa tu o filmie, na który czekał z niecierpliwością cały świat, a już na pewno obywatele Rosji. Najnowsze dzieło Andrieja Zwiagincewa pt.: „ Niemiłość” (2017r.), było ogromną niespodzianką dla lafowiczów. Biorąc pod uwagę fakt, iż film Andrieja Zwiagincewa nie miał jeszcze premiery w naszym kraju, trzeba przyznać, że JM Rektor Piotr Kotowski dokonał istnego cudu. Pra premiera „Niemiłości” stanowiła prawdziwą perełkę w całym repertuarze osiemnastej edycji LAF.

Letnia Akademia Filmowa to oczywiście nie tylko filmy. Jak co roku, tak i w tym, nie zabrakło mocnych wrażeń muzycznych. Już drugiego dnia lafowicze mieli okazję zapoznać się z oryginalną grupą  Lublin Street Band. Kapela z Lublina składa się z siedmiu muzyków, a w tym aż z pięciu „dęciaków”, którzy potrafili pobudzić do tańca najbardziej wyczerpanych kinomanów. JM Rektor LAF Piotr Kotowski sprawił również miłą niespodziankę fanom folku, szczególnie naszych zachodnich braci. Bowiem na scenie pod Browarem Zwierzyniec wystąpiła węgierska kapela Holloenek Hungarica. Kiedy tylko wyszli na scenę, nikt nie ośmieliłby się pójść grzecznie spać. Magiczny  i roznoszący się po niemal całym Zwierzyńcu, dźwięk kobzy, obudził by nawet zmarłego. Dodatkowym impulsem, jaki mógł porwać tłum zebrany pod Browarem, była węgierska wersja znanego utworu „Hej Sokoły”. Także więź polsko – węgierska tak jak trwała, trwa do dziś i miejmy nadzieję, że trwać będzie nadal, bez względu na zachodzące zmiany polityczne w obydwu państwach. W końcu jak mówi stare powiedzenie :

 „ (…) Polak – Węgier dwa bratanki, 

i do szabli, i do szklanki,

oba zuchy, oba żwawi,

niech in Pan Bóg błogosławi (…)”.

Na koniec pozostając przy pięknych marzeniach, miejmy nadzieję, że Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu, podobnie jak więź polsko – węgierska, trwać będzie wiecznie.

 




Tagi: 18 Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu, Letnia Akademia Filmowa, Roztoczański Park Narodowy, Roztocze, Zwierzyniec
Autor: Piotr Olszowski
Data: 24 sierpnia 2017