· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

TK: prawo UE podlega badaniu zgodności

      Spór o hierarchie praw krajowego i unijnego jest niemal tak stary jak same wspólnoty europejskie. Nad problemem pierwszeństwa oraz badania zgodności pochylały się już niemal wszystkie sądy konstytucyjne państw członkowskich UE. Najważniejsze orzeczenia wydane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, takie jak: Factortame czy Simmentahl przed trafieniem do ETS były wcześniej omawiane w składach sędziowskich sądów konstytucyjnych państw członkowskich. Sędziowie czy parlamentarzyści krajowi najczęściej wskazują, że akty prawa unijnego muszą być zgodne z Konstytucją i systemem krajowym. Na przykład Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny, stwierdził, że niemiecka ustawa zasadnicza jest prawem wyższej rangi i nie może być istotnie naruszane. Z kolei sędziowie ETS wielokrotnie wskazywali, że żadne normy prawa krajowego nie mogą wykluczać stosowania prawa tworzonego przez instytucje UE.

      W wyroku Van Gend en Loos, jednym z pierwszych wyroków ETS stwierdzono, że UE stanowi porządek prawny, na rzecz którego państwa członkowskie ograniczyły swoje suwerenne prawa. W innym ważnym wyroku ETS Costa v. ENEL sędziowie europejscy podnieśli, że stosowania prawa traktatowego nie może być wyłączone przez żadne przepisy krajowe. By chronić ten stan rzeczy Traktat lizboński zawiera instrumenty, które zapewniają stosowanie i przestrzeganie aktów prawnych unii. Skarga na niewykonanie zobowiązań traktatowych przez państwo członkowskie, która przysługuje Komisji Europejskiej oraz państwom członkowskim, wiąże się z możliwością wprowadzania wielomiliardowych kar na państwo, które nie przestrzega prawa UE. Obywatelom unii przysługuję natomiast skarga odszkodowawcza za niedokonywanie transpozycji i nieprzestrzegania norm stworzonych przez Radę UE oraz Parlament UE.

      Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w swoim ostatnim wyroku, o sygnaturze SK 45/09 stwierdzili, że prawa UE nie można akceptować w naszym porządku bezwarunkowo. TK uznał, że prawo UE podlega badaniu zgodności z prawem krajowym, a podmiotom przysługuje skarga o jego zbadanie. W związku z tym każda osoba, która uważa że jej prawa gwarantowane na poziomie konstytucyjnym może wnieść skargę do TK o niezgodność aktu unijnego z porządkiem krajowym.

     O randze i precedensowym charakterze zapadłego orzeczenia świadczy fakt, że sędziowie po raz pierwszy orzekali o zgodności prawa wtórnego UE z Konstytucją. Co więcej wyrok został wydany w pełnym składzie sędziowskim.

      Wbrew poglądom wyrażanym w prasie, szczególnie tej prawicowej, wyrok nie oznacza, że bezpośredniej wyższości porządku krajowego nad unijnym. Stwarza on po prostu instrument prawny, służący do badania tego czy akty wtórne prawa UE są legalne. Sędziowie nawet podkreślili, że: „Rzeczpospolita Polska, przystępując do Unii Europejskiej, zaaprobowała podział funkcji w ramach systemu organów Unii Europejskiej Elementem tego podziału pozostaje przypisanie Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej kompetencji do ostatecznej interpretacji prawa unijnego i zapewnienia jednolitości tej interpretacji we wszystkich państwach członkowskich(…)”

      Opinie doktryny co do zapadłego wyroku są podzielone. Część akademików jak np. prof. Pawłowicz wskazuje, że wyrok jest bardzo istotnym wydarzeniem prawnym i buduję niezależną pozycję prawa polskiego w porządku międzynarodowym. Natomiast prof. Grabowska, w wypowiedzi dla Rzeczpospolitej stwierdziła, że ostateczną kontrole prawa UE zapewnia ETS, a w przypadku uznania prawa UE za niezgodne przez TK Polskę mogą spotkać dotkliwe kary pieniężne.

     Rozprawie przewodniczył prezes TK Andrzej Rzepliński, a sprawozdawcą był wiceprezes TK Stanisław Biernat.

    Wyrok jest ostateczny i podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.




Tagi: ETS, porządek prawny, prawo unijne, skarga do TK, sygnatura, Trybunał Konstytucyjny, unjne normy prawne, wyrok
Autor: K.CH.
Data: 20 listopada 2011