· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Zagubiony temat.

 

    Ogólnopolska dyskusja nad problematyką ACTA objęła swym zakresem wiele tematów pozornie niezwiązanych z samym porozumieniem. Dyskusja dotyczyła, między innymi: definicji kradzieży, definicji uczciwości, problemów związanych z pojęciem „społeczeństwa obywatelskiego” i jego podmiotowości,  relacji między ekonomią a polityką, a także między ekonomią a moralnością. Nie mniej ważny wątek dyskusji dotyczył relacji „rządzący – rządzeni”. Przy tej okazji mieliśmy możność wypowiedzenia się o kwalifikacjach naszych (i nie tylko naszych) ministrów, posłów i europosłów.  Pominę tu przytaczanie tych ocen, gdyż podobno każdy ma taki rząd na jaki zasługuję. Tematy , które rodziły się przy tej, jakże gorącej, dyskusji  można mnożyć dalej i każdy kto nawet pobieżnie śledził  tę dysputę jest stanie dodać  następne zagadnienia.

    Zdawałoby się więc, że nic już nie zostało do dodania. Rządzący z ACTA się wycofali (jeśli mamy im wierzyć to wierzmy, ale lepiej sprawdzać), burza przycichła, grożą nam następne (reforma emerytalna za progiem!). Myślę jednak, ze warto zastanowić się nad tematem, który już sygnalizowałem pokazując, że walcząc o  ACTA  nasz rząd realizuje głównie  interesy wielkich międzynarodowych koncernów i stara się chronić interesy USA, czyli nowego Wielkiego Brata – znacznie bardziej kochanego od tamtego dawnego. Ale to też nie jest cała prawda. Używając Tischnerowskiej kwalifikacji jest to „tys prawda”. Jeśli chcemy zrozumieć po co nam te wszystkie mechanizmy ekonomiczne, które nie zawsze są zrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba – to warto zastanowić się nad fundamentalnymi problemami ludzkiej natury, ludzkiej kondycji we współczesnym świecie. Czyli powinniśmy dokonać refleksji natury filozoficznej i moralnej.



Strona: [1] 2 czytaj dalej »


Tagi: ACTA, media, moralność, własność
Autor: Zdzisław Lekiewicz
Data: 23 luty 2012