· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Śmigus-Dyngus – czyn zabroniony?

            Zwyczaj oblewania wodą w lany poniedziałek jest niemal wzorcowym przykładem rozważań doktryny nad pojęciem kontratypu czynu zabronionego. Z jednej strony Kodeks Wykroczeń oraz Kodeks Karny zabraniają popełniania czynów o charakterze chuligańskim, z drugiej zaś karniści wskazują, że tradycja i zwyczaj powodują, że oblanie wodą w śmigusa-dyngusa wyłącza jego karalność.

                                  Kontratyp pozaustawowy

            Prawo karne wyróżnia instytucje kontratypu czyli okoliczności, które wyłączają karalność czynu pomimo, że nosi on znamiona przestępstwa lub wykroczenia. Kontratypem może być uszkodzenie mienia drugiej osoby w celu obrony własnego życia lub zdrowia (stan wyższej konieczności) czy nawet zabójstwo dokonane w obronie własnego zdrowia (obrona konieczna). Za kontr4atyp pozaustawowy uznaje się  okoliczności, które noszą noszą znamiona przestępstwa ale z powodów nie wskazanych w ustawie, jak powszechna akceptacja lub przyjęty zwyczaj, nie podlegają karze. Za przykłady kontratypów pozaustawowych podaje się: działania lecznicze (np. ucięcie nogi osobie z gangreną) czy rozgrywki sportowe (np. pojedynek bokserski).

Czy to jeszcze zwyczaj?

            Oblewanie wodą w śmigusa-dyngusa niewątpliwie należy uznać za zwyczaj. Podobnie jak przywołanie dziecka do porządku delikatnym klapsem nie zasługuje na karanie tak samo zdaniem karnistów nie należy sądzić osób, które pielęgnują tradycje wielkanocnego poniedziałku. Nie można jednak dopuścić do sytuacji by w wyniku świątecznych zabawy inne osoby doznały uszczerbku na zdrowiu. Gdzie zatem prawnicy wyznaczyli granicę między zabawą, a czynem zabronionym? W tej kwestii doktryna wyróżnia kilka cech zwyczaju, które powodują wyłączenie jego karalności. Zwyczaj by nie był karalny powinien być: nieuporczywy, nie powodować bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia oraz wypełniać zasady panujące w danym środowisku.

Czy SN się oblewa?

            Swoje zdanie w sprawie śmigusa-dyngusa zajęli również sędziowie Sądu Najwyższego. W wyroku o sygn. 189/92 sędziowie uznali, że dozwolona może być zabawa, ale zabronione i karalne powinny być wybryki. Za wybryk uznano zachowanie, którego w danym miejscu, czasie i okolicznościach nie należało się spodziewać oraz takie, które przeczy zwyczajowo przyjętym normom współżycia ludzkiego. Jeżeli zatem czyjeś zachowanie wywołuje zdecydowanie negatywną ocenę, powoduje odrazę czy oburzenie mamy już do czynienia z wybrykiem. Zatem jeżeli zachowanie jest zgodne z ogólnie przyjętymi normami zwyczajowymi nie powinno być ono uznane za czyn zabroniony.



Strona: [1] 2 czytaj dalej »


Tagi: grzywna, kara, mandat, ograniczenie wolności, sędziowie
Autor: K.CH.
Data: 07 kwietnia 2012