· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Trudna i przykra sprawa

 

   Śledztwo dotyczące nielegalnych transferów terrorystów i przetrzymywania ich w więzieniach w różnych krajach Europy trwa już 5 lat. Raport Claudio Favy z 2007 roku na ten temat nikogo nie zadowolił.  Nowy raport w tej sprawie przygotowuje Komisja ds. Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego.  W tych nagannych działaniach uczestniczyła nie tylko Polska i nie tylko nasz kraj się oskarża. Do przetrzymywania w nielegalnych więzieniach terrorystów przyznał się rząd litewski, wiadomo, że takie więzienie zidentyfikowano w Bukareszcie. Transferowe loty z terrorystami transportowanymi przez CIA odbywały się nie tylko przez te kraje, ale także przez Danię i Finlandię. Podejrzany w tej aferze jest także rząd brytyjski.

    Można więc powiedzieć, że Polska jest w zupełnie niezłym towarzystwie. A na dodatek  większość podejrzanych „idzie w zaparte” – jak mawiają starzy przestępcy. Z jednej strony,  zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka obowiązkiem państw, które rzekomo miały być w zmowie z CIA, jest przeprowadzenie niezależnego, bezstronnego, dokładnego i skutecznego śledztwa. Z drugiej zaś strony bezpieczeństwo obywateli, konieczność działań tajnych w obronie własnych interesów wymaga rozwagi i ostrożności w podejmowaniu decyzji.

    Z pewnością było błędem rządu polskiego i innych rządów poddawanie się namowom (czy dyktatowi?) USA. Oczywiście, jeśli rzeczywiście miały miejsce te naganne praktyki. Ale ten pierwszy błąd nie musi owocować następnymi. Informować terrorystów, że oto my walczymy z wami nielegalnymi środkami – to zapraszać ich do działania na naszym terenie. Nie chcą tego ani Wielka Brytania, ani Dania, ani Finlandia. Warto chyba brać z nich przykład.




Tagi: bezpieczeństwo, śledztwo, terroryzm, więźniowie
Autor: red.
Data: 14 kwietnia 2012