· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Poseł z mandatem, sędzia nadal bez

            Sejm zdecydował, że posłowie powinni odpowiadać za mandaty tak jak każdy obywatel i sam ograniczył immunitet poselski w przypadku popełnienia wykroczenia. Wraz z posłami mandaty za np. zaśmiecanie czy nadmierną prędkość zaczną również grozić Senatorom, prokuratorom, szefowi IPN, GIODO oraz Rzecznikowi Praw Dziecka. Niemal identyczny projekt ustawy był głosowany jeszcze w 2010 roku, jednak wówczas większość posłów nie chciało go poprzeć.

            Do tej pory funkcjonariusz nie miał prawa nałożyć na posła mandatu, nawet jeżeli przyłapał go w czasie popełniania wykroczenia. W przypadku policjanta, który np. złapał posła na rozmawianiu przez telefon w czasie prowadzenia pojazdu mechanicznego, przyłapanie posła lub innej osoby objętej immunitetem oznaczało dla niego i jego jednostki (rewiru, komendy) rozpoczęcie długotrwałej procedury administracyjnej. Na funkcjonariuszu ciążył obowiązek powiadomienia przełożonego, za pomocą formularza, o zatrzymaniu osoby objętej immunitetem. Z kolei komendant był zobowiązany powiadomić komendanta wojewódzkiego, w drodze podania wraz z załączonym protokołem. Następnie komendant wojewódzki przesyłał dokumenty do prokuratora generalnego, który miał obowiązek skierować pismo do Marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu zatrzymanemu. Marszałek Sejmu podejmował decyzję wraz z kontrasygnatą sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, która miała obowiązek wysłuchać posła, który naruszył prawo. Podobna procedura obowiązywała  również prezesa IPN i GIODO oraz senatorów. W przypadku prokuratorów o mandatach decydowały sądy dyscyplinarne.

            Bezkarni pozostają nadal sędziowie, prezes NIK oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. By pozbawić ich immunitetu w zakresie wykroczeń konieczna musiałaby być zmiana konstytucji. Dlatego o odpowiedzialności prezesa NIK oraz RPO nadal będzie decydował Sejm, a sędziowie nie będą w ogóle odpowiadać za wykroczenia.

            Według danych kancelarii sejmu w styczniu aż 15 posłów złamało przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym i zgromadzili łącznie 20 mandatów.

            Sejm zdecydował, że posłowie powinni odpowiadać za mandaty tak jak każdy obywatel i sam ograniczył immunitet poselski w przypadku popełnienia wykroczenia. Wraz z posłami mandaty za np. zaśmiecanie czy nadmierną prędkość zaczną również grozić Senatorom, prokuratorom, szefowi IPN, GIODO oraz Rzecznikowi Praw Dziecka. Niemal identyczny projekt ustawy był głosowany jeszcze w 2010 roku, jednak wówczas większość posłów nie chciało go poprzeć.

            Do tej pory funkcjonariusz nie miał prawa nałożyć na posła mandatu, nawet jeżeli przyłapał go w czasie popełniania wykroczenia. W przypadku policjanta, który np. złapał posła na rozmawianiu przez telefon w czasie prowadzenia pojazdu mechanicznego, przyłapanie posła lub innej osoby objętej immunitetem oznaczało dla niego i jego jednostki (rewiru, komendy) rozpoczęcie długotrwałej procedury administracyjnej. Na funkcjonariuszu ciążył obowiązek powiadomienia przełożonego, za pomocą formularza, o zatrzymaniu osoby objętej immunitetem. Z kolei komendant był zobowiązany powiadomić komendanta wojewódzkiego, w drodze podania wraz z załączonym protokołem. Następnie komendant wojewódzki przesyłał dokumenty do prokuratora generalnego, który miał obowiązek skierować pismo do Marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu zatrzymanemu. Marszałek Sejmu podejmował decyzję wraz z kontrasygnatą sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, która miała obowiązek wysłuchać posła, który naruszył prawo. Podobna procedura obowiązywała  również prezesa IPN i GIODO oraz senatorów. W przypadku prokuratorów o mandatach decydowały sądy dyscyplinarne.

            Bezkarni pozostają nadal sędziowie, prezes NIK oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. By pozbawić ich immunitetu w zakresie wykroczeń konieczna musiałaby być zmiana konstytucji. Dlatego o odpowiedzialności prezesa NIK oraz RPO nadal będzie decydował Sejm, a sędziowie nie będą w ogóle odpowiadać za wykroczenia.

            Według danych kancelarii sejmu w styczniu aż 15 posłów złamało przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym i zgromadzili łącznie 20 mandatów.




Tagi: NIK, posłowie, prawo o ruchu drogowym, RPO, sędziowie
Autor: Kazimierz Chojna
Data: 16 kwietnia 2013