· Zaloguj się · ISSN 2083-8824
Konto
E-wokandy
Sygnatura:

Miasto:

Regulacje prawne

Aktualności

A A A

Jednomandatowe okręgi wyborcze dla PO, Lewica poza Sejmem

            Już dwie kadencje temu Platforma Obywatelska proponowała zmiany w Ordynacji Wyborczej polegające na wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW_ w wyborach Sejmu. Politycy PO, popierani przez niektórych konstytucjonalistów oraz politologów argumentowali, że JOW to model wyborczy, który pozwoli efektywniej, poprzez lepszą reprezentację rzeczywistych preferencji wyborczych, i taniej przeprowadzić wybory na poziomie krajowym. Obecnie JOW funkcjonują w większości krajów anglosaskich (np. USA, Kanada, Wielka Brytania, Indie), a na także we Francji czy Japonii. W Polsce JOW są stosowane np. w wyborach do Senatu.

                                          JOW korzystne dla PiS i PO

            Jednomandatowe okręgi, a zatem takie, w których głosuję się na konkretnego kandydata, a nie na partie powodują zespolenie sceny politycznej i wyklarowanie się dwóch (jak np. w USA) lub trzech (np. ostatnie wybory w Wielkiej Brytanii czy we Francji) silnych partii i wykluczenie z polityki krajowej partii o mniejszym poparciu. Tygodnik Polityka przeprowadził ostatnio symulację wyborów do Sejmu RP z zastosowaniem JOW. Za fakt notoryjny można uznać, że wyniki takiej symulacji wzmocnią pozycję polityczną PO oraz PIS, jednak otrzymane wyniki przerosły zapewne oczekiwania nawet samych posłów Platformy.

                                     Lewica i Palikot poza parlamentem

            Według wyliczeń Polityki, opartych na wynikach wyborów z 2011 roku i założeniu, że kraj podzielonoby na 460 okręgów wyborczych, Platforma zdobyłaby aż 306 mandatów Poselskich (z obecnych 206). Oznacza to, że mogłaby samodzielnie rządzić bez udziału koalicjanta. Prawo i Sprawiedliwość musiałoby zadowolić się 151 miejscami w Sejmie (w dniu rozpoczęcia kadencji klub PiS zrzeszał 141 posłów). Z kolei PSL uzyskałby jedynie 3 skromne mandaty poselskie (wobec obecnych 29). Do Sejmu w ogóle nie dostałby się Ruch Poparcia Palikota oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej, nie mówiąc już o Solidarnej Polsce (te 3 partie zrzeszają dzisiaj w sumie 83 posłów). Wyliczenia zostały oparte na tezie, że w mocy pozostają obecne progi wyborcze. Gdyby zabrakło tego ograniczenia w Sejmie znalazłoby się kilku pojedynczych posłów SLD oraz RPP ze znanymi nazwiskami, którzy byliby w stanie zdobyć duże poparcie w swoim okręgu.

                       JOW pozwolą na zmniejszenie wydatków budżetowych

            Utrzymanie w mocy obowiązującego systemu finansowania partii politycznych, który polega na tym, że dotacja jest uzależniona od liczby posłów i senatorów spowodowałoby, że Polska na co najmniej dwie kadencje stałaby się krajem z system dwupartyjnym. Kampania Wyborcza przeniosłaby się z większych i średnich miast do okręgów o małej różnicy poparcia i to w nich miałaby miejsce rzeczywista walka wyborcza. Z tego powodu dużą zaletą JOW byłaby proponowana zmiana w Ordynacji Wyborczej i Ustawie o Partiach Politycznych, zgodnie z którą obniżone mają zostać kwoty dotacji z budżetu państwa.




Tagi: JOW, partie polityczne, Sejm, Senat RP
Autor: Kazimierz Chojna
Data: 14 kwietnia 2013